Być na czasie… Tajemnica angażującego contentu (Cz. 2)

Być na czasie… Tajemnica angażującego contentu (Cz. 2)
Agencje social mediowe prześcigają się w produkowaniu angażującego contentu. Ilość lajków, komentarzy i udostępnień staje się fetyszem, za którym szaleją klienci. Co zrobić, aby treści marketingowe publikowane w mediach społecznościowych naprawdę interesowały naszą grupę docelową i ...
O autorze
2 min czytania 2017-03-17

źródło zdjęcia: pixabay.com

… skłoniły ją do szczerej, niewymuszonej interakcji?

Powinniśmy oprzeć się na jednej z kluczowych wartości.

Trzy najważniejsze wartości, które skutecznie generują zaangażowanie konsumentów to według mnie:

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 97 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj
  • autorytet,
  • bycie na czasie,
  • niestandardowe podejście.

W pierwszej części artykułu opowiadałem o moich przemyśleniach związanych z wykorzystywaniem autorytetu w tworzeniu angażujących treści marketingowych w social mediach. Przeczytacie go  → tutaj.

W tekście, który właśnie zaczęliście czytać, opowiem o byciu na czasie.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Płynąć z prądem

Łatwiej się płynie z prądem, niż pod prąd – maksyma stara jak świat. Wiedzą o tym żeglarze, powinni o tym wiedzieć również marketingowcy. Cała idea działań w mediach społecznościowych polega na tym, aby być na czasie – być tuż obok konsumentów i komentować rzeczywistość.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Na Facebooku jest cała masa stron, które mylą bycie na czasie z pisaniem o tym, że pada deszcz, gdy pada deszcz, albo życzeniem „Wesołych Świąt”, gdy idą Święta.

W byciu na czasie chodzi zaś o to, aby wykorzystać nadarzającą się okazję.

Kilka przykładów z facebookowego podwórka

Zacznijmy od fanpage Berlinek. Kojarzycie wpadkę, do jakiej doszło na sam koniec uroczystej gali rozdania tegorocznych Oscarów? Warren Beatty i Faye Dunway otrzymali błędną kopertę i ogłosili, że najlepszym filmem roku został musical „La La Land”. W rzeczywistości Amerykańska Akademia Filmowa postanowiła nagrodzić statuetką „Moonlight”. Całe to zamieszanie było szeroko komentowane w sieci i nie tylko.

Jak na to zareagowały Berlinki? Opublikowały taki post:

 A tak Berlinki zareagowały na wybory w Ameryce:

Content publikowany przez fanpage Berlinek to doskonały przykład tego, jak odniesienie się do aktualnych wydarzeń i podejście do tego z dystansem i humorem pozytywnie wpływa na wizerunek marki.

Kolejny przykład. Tym razem jest to fanpage Mały Głód. Podczas gdy w kinach szaleje Ciemniejsza strona Greya, Mały Głód publikuje coś takiego:

A gdy Polacy remisują z Mistrzami Świata na Euro 2016:

Odniesienie się do aktualnych wydarzeń – nie ważne czy ze świata sportu czy kultury – pomaga Małemu Głodowi rozkręcać zaangażowanie.

Janek i Czarny Protest

Pamiętacie memy z Jankiem?

To jest Janek, Janek lubi pić wodę. Woda jest zdrowa. Pij wodę! Bądź jak Janek!

Był taki czas, że atakowały nas one ze wszystkich stron. I w tamtym momencie na fanpage’u księgarni Matras opublikowaliśmy coś takiego:

Wykorzystaliśmy przesyt memów z Jankiem, doskonale dopasowując się do trendu. A raczej atakując ten trend. Mocna rzecz, bo ktoś może się poczuć urażony i jest to bardzo cienka linia. 

Pamiętacie Czarny Protest?

Był taki czas, w którym zawładnął on social mediami w Polsce. Wkurzone kobiety pokazały środkowy palec władzy, która zaczęła majstrować przy kompromisie aborcyjnym.

Mamy Czarny Protest, w narodzie panuje ogólne wkurzenie, i właśnie wtedy Matras publikuje coś takiego:

Znowu – dobrze wykorzystany moment i reakcje, komentarze i udostępnienia możemy liczyć w tysiącach.

Bycie na czasie dopasowane do marki

Bycie na czasie to moim zdaniem jedna z najważniejszych wartości, którą musimy mieć z tyłu głowy, jeśli myślimy o wartościowym zaangażowaniu na naszym fanpejdżu.

Pogoń za aktualnościami musi być jednak robiona z głową. Ważne, aby pasowała do danej marki i była zbieżna z jej wartościami.