GymBeam przekonuje w kampanii, że dobra forma nie powstaje dzięki filtrom AI

gymbeam
Marka GymBeam stawia na prawdę dotyczącą budowania formy. Nowa kampania pokazuje, że wymarzonej sylwetki nie da się wygenerować za pomocą sztucznej inteligencji, a dzięki konsekwencji i sprawdzonemu wsparciu suplementacyjnemu.
O autorze
1 min czytania 2026-07-15

Media społecznościowe przyzwyczaiły już odbiorców do „natychmiastowych efektów”. Wystarczy kilka kliknięć, odpowiedni filtr lub pomoc algorytmów sztucznej inteligencji, aby w ułamku sekundy zaprezentować światu nienaganną sylwetkę. GymBeam w swojej kampanii przypomina jednak, że takie wizualne manipulacje budują jedynie nierealistyczne oczekiwania i oddalają nas od tego, co w sporcie najważniejsze.

Forma nie powstaje dzięki AI

W krótkim spocie opublikowanym na kanałach marki w mediach społecznościowych promowany jest jeden z produktów dostępnych w jej ofercie, czyli w pełni zmikronizowany monohydrat kreatyny. Przekaz GymBeam jest prosty: estetyczna, wysportowana figura i silne ciało to rezultat wyłącznie realnego trudu.

Marka chwali się również tym, że promowany w kampanii suplement powstaje w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym GymBeam zlokalizowanym w Niemczech. Do jego stworzenia wykorzystywane są wyłącznie starannie wyselekcjonowane komponenty o globalnym standardzie, co ma gwarantować najwyższą jakość i bezpieczeństwo stosowania.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Wideo spotkało się z bardzo dobrym odbiorem w komentarzach. Użytkownicy piszą: „reklama mega”, „jaka boska reklama”, „gratulacje takiej reklamy”, „kocham tą reklamę, cudowna jest”.

PS „The Impossible Gym” – instalacja, która symbolizuje wyzwania stojące przed pacjentami z chorobą otyłościową

PS2 Chrupnięcie zamiast sztangi? Wasa otwiera siłownię, w której ćwiczyć można… linię żuchwy

Słuchaj podcastu NowyMarketing