Wyobraź sobie tę sytuację: mały, uroczy makak zostaje porzucony przez matkę, ale znajduje pocieszenie w pluszaku. Brzmi nieprawdopodobnie? A jednak. Taka sytuacja wydarzyła się w japońskim ogrodzie zoologicznym, a IKEA, z której pochodziła przytulanka, wykorzystała ją wzorowo.
Mała małpka o imieniu Punch została odrzucona przez rodzica, ale samotność pomógł jej zwalczyć pluszak DJUNGELSKOG z IKEA. Ta pełna emocji, zaskakująca historia stała się viralem, a jednocześnie podstawą reklamy dla szwedzkiej sieci sklepów meblowych. Zdjęcia młodego makaka pojawiły się w oprawie przypominającej wnętrze katalogu IKEA, a tuż obok zwierzaka widzimy także pluszową małpę. W ten sposób brand udowadnia, że codzienne przedmioty mogą mieć znacznie większą wartość niż tylko ich tradycyjna funkcja użytkowa.

Z klatki w zoo wprost do internetu
Historia małego Puncha, lokatora jednego z ogrodów zoologicznych w Japonii, trafiła do internetu po tym, jak zwierzę ani na chwilę nie rozstawało się z przytulanką orangutana, którą na co dzień można znaleźć w ofercie sklepów IKEA. Pozostawiony samemu sobie Punch znalazł poczucie bezpieczeństwa i ukojenia w przytulance, a ta szybko zyskała zainteresowanie również klientów IKEA.
Chociaż marka IKEA nie stworzyła tej historii od podstaw, to jednak odpowiedziała na nią z dużą dozą wyczucia. Zamiast intensywnej kampanii produktowej, sklepy w Hiszpanii wykorzystały zdjęcie Puncha bez nachalnego przekazu reklamowego. Kreacje z makakiem w roli głównej pojawiły się też w social mediach marki, od razu wzbudzając pozytywne emocje internautów.
Pluszak DJUNGELSKOG – emocje i bliskość
Przytulanka, którą pokochał Punch, to model DJUNGELSKOG dostępny w sklepach IKEA. Ta miękka zabawka-orangutan z długimi ramionami, które pozwalają jej zawisnąć np. na plecach lub biodrze, doskonale sprawdziła się jako towarzyszka Puncha.
Choć pierwotną funkcją każdego pluszaka jest towarzyszenie dziecięcym zabawom, w przypadku Puncha kluczowa stała się możliwość realnego pocieszenia żywej istoty innej niż młody człowiek. IKEA doskonale zrozumiała ten przekaz i umieściła go w centrum swojej komunikacji, napędzając w ten sposób zainteresoanie ze strony odbiorców i budując z nimi emocjonalną więź.
Nie od dziś wiadomo, że IKEA jest ekspertem w obszarze real-time marketingu, czyli reklam opartych na szybkim reagowaniu na aktualne wydarzenia. Kampania z małym, porzuconym makakiem w roli głównej, to kolejny przykład na to, że komunikacja, która nie sprawia, że czujemy przymus zakupu, ale w naturalny sposób łączy emocję z ofertą produktową, może się okazać kluczem do sukcesu.
Punch wzbudza emocje i napędza sprzedaż
Historia Puncha wywołała globalną falę emocji. W Japonii zoo, w którym przebywa makak, odnotowało zwiększoną liczbę odwiedzin, a w internecie pojawiły się setki memów, hasztagów i innych treści z małym makakiem w roli głównej. Tej internetowej twórczości towaszyszyły pełne emocji komentarze, takie jak ten: „Moja wiara w ludzkość została nieco przywrócona”. Takie reakcje potwierdzają, że emocjonalne mikro-momenty mogą pomóc w „uczłowieczeniu” tradycyjnych kampanii reklamowych i wzmocnić postrzeganie marki jako empatycznej i bliskiej ludzkim doświadczeniom.




Emocje zamiast nachalnej sprzedaży
W kampanii z młodym makakiem w roli głównej, zamiast tradycyjnej promocji, IKEA pokazała, jak reagować na viralowe historie z wyczuciem i bez nadmiarnego komercyjnego przekazu. Wykorzystując autentyczny moment, przytulanie pluszaka przez Puncha, brand podkreślił, że jego produkty mogą mieć wartość znacznie głębszą niż tylko funkcje opisane w katalogu. Ta historia to przykład marketingu, który łączy emocje, storytelling i subtelne wzmocnienie brandu bez nachalnej sprzedaży.