Tajniki Google Analytics 4 dla marketerów [WEBINAR]

Tajniki Google Analytics 4 dla marketerów [WEBINAR]

Tajniki Google Analytics 4 dla marketerów [WEBINAR]

Weź udział w sesji pytań i odpowiedzi z Maćkiem Lewińskim!

ZAPISZ SIĘ

Marta Frankel-Dominik (Trefl SA): Sektor mobilny wymaga stałych działań, ale odwdzięcza się możliwością szybkiego dotarcia do odbiorców z całego świata

Marta Frankel-Dominik (Trefl SA): Sektor mobilny wymaga stałych działań, ale odwdzięcza się możliwością szybkiego dotarcia do odbiorców z całego świata
– Od długiego czasu wiedzieliśmy, że wejście na rynek mobile jest kwestią czasu i wybrania odpowiedniego momentu. Teraz ten moment nadszedł – na temat przenoszenia gier planszowych w sektor mobilny rozmawiamy z Martą Frankel-Dominik, kierownikiem ds. gier wirtualnych w Trefl SA.
O autorze
5 min czytania 2023-08-21

Pamiętam czasy swojego dzieciństwa, kiedy popularne było przenoszenie prostych gier planszowych do wirtualnego świata (np. warcaby). Miały one jednak bardzo prostą formę, bez fabuły, raczej mechaniczną. Skąd pomysł na wejście z grami planszowymi w świat mobile, ale w rozbudowanej wersji?

Gry, które wybraliśmy do przeniesienia do świata gier mobilnych doskonale wpisują się w najświeższe trendy w sektorze eGames. Jeśli spojrzymy na kategorię gier Hidden Objects, na której oparty jest nasz premierowy tytuł „Spy Guy Hidden Objects” zobaczymy, że nawet najprostsze gry z niewyszukaną grafiką, mają setki tysięcy pobrań. Nasza gra przenosi użytkownika w oryginalny i pięknie zilustrowany świat Treflików ze Spy Guy’a, co będzie niosło nie tylko dobrą zabawę, ale też będzie cieszyło oko.

Obserwowaliście rynek pod względem tego, jakie gry planszowe cieszą się największą popularnością w wersji mobilnej? Czy są to te same tytuły, które odnoszą sukces w tradycyjnej wersji planszowej?

Oczywiście, przed rozpoczęciem prac, specjalnie powołany zespół składający się z osób z dużym doświadczeniem w sektorze gier mobilnych zrobił research i wytypował, które gry mają największe szanse powodzenia. 

Migracje popularnych tytułów growych pomiędzy sektorem gier planszowych i mobilnych to dość częste zjawisko. Najczęściej gry odnoszą sukcesy zarówno w jednej, jak i drugiej wersji. Mamy to szczęście, że „Spy Guy” i „Cztery Sery” (ang. Pizza Rush) są niekwestionowanymi liderami wśród gier planszowych Trefla, a jednocześnie świetnie sprawdzają się w wersji mobilnej. 

Pamiętajmy, że w tym przypadku mamy też do czynienia z popularną postacią z bajki Rodzina Treflików, jaką jest Treflik, co sprawia, że wersji mobilnej nie może się już doczekać spore grono treflikowych fanów.

LinkedIn logo
Dziękujemy 90 000 fanom na LinkedInie. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Czy to Wasza pierwsza tego rodzaju aktywacja? Czy mieliście już styczność ze światem gier mobilnych?

Pierwsza styczność z tym sektorem miała miejsce, gdy KAZstudio SA, wchodzące w skład Grupy Trefl, podpisało umowę licencyjną z firmą RedDeerGames, dzięki czemu powstała pierwsza wersja gry z Treflikami na Nintendo Switch. 

W Treflu od dłuższego czasu rozważane było wejście w sektor gier mobilnych, ponieważ to naturalny kierunek rozwoju dla takiej organizacji. Pojawienie się Treflików na Nintendo było silnym bodźcem, żeby przejść od koncepcji do realizacji.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Pomysł wejścia na rynek mobile to podążanie za trendami technologicznymi czy coś więcej? Na jaki charakter gier stawiacie? Rozrywkowy?

Od długiego czasu wiedzieliśmy, że wejście na rynek mobile jest kwestią czasu i wybrania odpowiedniego momentu. Teraz ten moment nadszedł. Chcemy przede wszystkim w pełni wykorzystać potencjał, którym już dysponujemy, a więc naszą licencję – Rodzina Treflików, najlepsze tytuły growe oraz fakt, że na świecie jest cała rzesza miłośników puzzli Trefla.  Warto podkreślić, że w planie mamy także aplikację dla fanów puzzli.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

W przypadku eGames misja jest tożsama z misją całej Grupy Trefl, a więc tworzenie mądrej i rozwijającej rozrywki. To jest dziedzina, w której przez blisko 40 lat staliśmy się prawdziwymi ekspertami. Gry, które wypuszczamy, każdy rodzic ze spokojem i poczuciem bezpieczeństwa będzie mógł pobrać oraz pokazać swojemu dziecku. Pierwsze testy pokazują też, że dorośli (mowa tu nie tylko o rodzicach), równie dobrze co dzieci się przy nich bawią.

Jak wygląda proces przeniesienia gier planszowych w mobile? Ile trwa? Czy staracie się zachować oryginalną esencję gier planszowych podczas ich adaptacji na urządzenia mobilne?

Pracę rozpoczynamy od omówienia gry planszowej, wspólnej rozgrywki i wykonania researchu rynku wirtualnego. Tak, by wiedzieć, do którego z trendów gamingowych czy gier wirtualnych możemy porównać wybrany przez nas tytuł. Po tym procesie oceniamy potencjał projektu. 

Następnie powstaje GDD (Game Design Document) i na jego podstawie rozpoczynamy prototypowanie. W kolejnym kroku powstaje pierwszy, grywalny verticale slice, gdzie w ramach organizacji omawiamy go, modyfikujemy i dopracowujemy w kierunku zgodnym z filozofią i potrzebami Trefla. 

Gotowa gra przygotowywana jest do certyfikacji zgodnej z polityką Google i Apple. Po otrzymaniu pozytywnego wyniku, ustalamy termin premiery. 

Najprostszą grę jesteśmy w stanie zrobić w całości w czasie od 3 tygodni do 1,5 miesiąca. Większe projekty o zmodyfikowanym UI, sterowaniu czy multiplatformowe to czas tworzenia około 3 miesięcy. Następnie oczywiście proces utrzymania ich, który trwa przez cały okres życia tego projektu. 

Naszym celem jest uzupełnienie naszych produktów mobilnych o atrakcyjne suplementy wirtualne, a nie przekładanie gry planszowej 1:1 na wersję mobilną. Każdy projekt, który powstaje i jest zaplanowany, będzie posiadał coś unikatowego, co spowoduje, że gracz planszówkowy będzie chciał sięgnąć po wirtualny dodatek. W przyszłości myślimy o stworzeniu gier 1:1, ale będzie to już temat na gry PC i konsolowe.

Jakie wyzwania techniczne i projektowe mogą pojawić się podczas przenoszenia gier planszowych na platformę mobilną?

Wyzwaniem jest zachowanie ducha oryginału z jednoczesnym rozwinięciem tej historii. Z punktu widzenia technicznego, zależy nam na balansie. Nasze gry będą dystrybuowane w formie „free to play” z reklamami i mikropłatnościami oraz w pełni płatne bez reklam. Wyzwaniem jest zachowanie balansu ekonomii gry, by gracz mógł szczęśliwie oddać się grze, a nie tylko przeklikiwał reklamy.

Są pewne aspekty, które sprawiają, że gry planszowe mają wielu fanów, np. interakcja z pozostałymi graczami. Czy takie możliwości również uwzględniacie w grach przeniesionych w mobile? Poza interakcjami, może są inne rzeczy, które przenosicie z planszówki w grę mobilną?

Jak najbardziej, planujemy tryb multiplayer oraz wspólne gry na dedykowanym serwerze w ramach gier PC czy konsolowych. Jest to początek naszej przygody z wirtualizacją, więc na wszystko przyjdzie czas.

Pragnę zaznaczyć, że jeden z naszych kolejnych projektów, czyli zestaw Mini Gier z Rodziną Treflików oraz Bobaskami i Misiem będzie miał zaimplementowaną sztuczną inteligencję, która pozwoli dziecku grać z grą (będzie możliwość wyłączenia i zagrania z osobą obok). To nasz pierwszy krok ku wspólnemu graniu – czy to z komputerem, czy z drugą osobą. 

Wprowadzając gry planszowe w świat mobile, zależy Wam bardziej na pozyskaniu nowych odbiorców ze świata mobile, którzy dzięki grze mobilnej mogą przenieść się w świat gier planszowych? Czy jednak odpowiadacie na potrzeby osób, które już grały w planszówki, ale pojawiła się u nich chęć wejścia w świat gier mobile?

W przypadku Polski, gdzie marka Trefl jest bardzo rozpoznawalna i nasze standardowe produkty można znaleźć praktycznie w każdym domu, bibliotece, szkole, a nawet kawiarniach i pubach, wiele osób sięgnie po aplikację nawet z czystej ciekawości. Do tego dochodzą zapaleni gracze i miłośnicy tytułu „Spy Guy”. W przypadku krajowego rynku myślimy, że w pierwszej kolejności po aplikację sięgną nasi odbiorcy.

Inaczej sytuacja wygląda na zagranicznych rynkach, gdzie cały czas budujemy rozpoznawalność marki Trefl. Tu mocno liczymy na to, że produkty sektora mobile przygotowane przez eGames, będą się wzajemnie wspierały z ich tradycyjnymi wersjami. Wiążemy duże nadzieje z naszymi aplikacjami, także jeśli chodzi o możliwości wspierania tradycyjnych produktów kampaniami i reklamami. 

Sektor mobilny oczywiście wymaga stałych działań, aktualizacji, wspierania i promocji, ale i odwdzięcza się możliwością szybkiego dotarcia do odbiorców z całego świata. To jest element, który jest dla nas bardzo istotny.

Jakie trendy zauważacie w rozwoju gier planszowych na platformach mobilnych i jak mogą one wpłynąć na branżę gier w przyszłości? Zarówno branżę gier planszowych, jak i mobilnych?

Branża gier wirtualnych jest bardzo dynamiczna i nieprzewidywalna. Z dnia na dzień coś, czemu nie dawało się szans, staje się światowym hitem, który deklasuje gry, które tym hitem miały być oraz staje się viralem. 

Obserwujemy trendy cały czas i analizujemy, co podoba się graczom, a to pozwala nam na planowanie przyszłych produkcji. Nie zawsze to, co sprzedaje się jako planszówka ma szansę być hitem w świecie wirtualnym. Jednak, jeśli trendy się spotykają to idziemy wraz z działem planszówek w jednym kierunku.

Jakie macie plany dotyczące dalszej ekspansji gier planszowych na platformy mobilne? Czy możemy spodziewać się nowych adaptacji w przyszłości?

Zdecydowanie tak, w końcówce 2023 roku wypuścimy grę z popularną mechaniką wyścigu, „Treflix Endless Runner”, a na 2024 rok planujemy pierwszą grę fabularną na 1,5 – 2h rozgrywki, ale tu szczegółów jeszcze nie zdradzamy.

PS Jest już zwiastun do pierwszej gry mobilnej od Trefla!

Niedawno Trefl oficjalnie ogłosił wejście w sektor gier mobilnych. Teraz na potwierdzenie, że nie rzuca słów na wiatr opublikował zwiastun pierwszej gry, Spy Guy Hidden Objects, której premiera planowana jest na 1 września 2023 roku. Gra będzie dostępna w 11 wersjach językowych.

PS2 Robert Makłowicz i Make Life Harder promują grę towarzyską Trefla

Marka Trefl postanowiła zakończyć 2022 rok mocnym akcentem reklamowym, zapraszając do współpracy przy promocji gry towarzyskiej „Po prostu P” Roberta Makłowicza i duet Make Life Harder.