Jednym z najbardziej złożonych przykładów jest sexshop industry, w której klasyczne strategie marketingowe zderzają się z ograniczeniami reklamowymi, normami kulturowymi oraz coraz bardziej restrykcyjną polityką największych platform cyfrowych. W takim otoczeniu wzrost nie zależy od masowej widoczności, lecz od zdolności do budowania spójnych, długofalowych i odpornych strategii.
Jednym z kluczowych wyzwań pozostaje widoczność. Platformy takie jak Google, Meta czy TikTok stosują surowe zasady dotyczące treści związanych z intymnością, co znacząco ogranicza dostęp do tradycyjnych formatów reklamowych. Według badania przeprowadzonego w 2024 roku przez europejską firmę doradczą z obszaru marketingu cyfrowego, 67 procent marketerów działających w tym segmencie wskazuje ograniczenia w paid media jako największą barierę skalowania biznesu.
Zobacz również
W odpowiedzi na te warunki wiele marek postawiło na strategie długoterminowe, oparte na treściach i budowaniu pozycji marki. „Gdy nie można polegać na bezpośredniej reklamie, branding i zaufanie stają się kluczowymi aktywami”, podkreśla Marta Kowalska, strateg marketingowy i była konsultantka marek DTC działających na rynkach regulowanych. „W tym przypadku marketing przestaje być taktyczny, a zaczyna być w pełni strategiczny”.
Jednym z najczęściej wykorzystywanych filarów jest content edukacyjny. Artykuły eksperckie, poradniki oraz współpraca z ekspertami pozwalają markom dostarczać realną wartość, nie naruszając zasad platform. Takie podejście nie tylko wspiera widoczność organiczną, ale także buduje autorytet. Badanie zachowań konsumenckich opublikowane przez europejskie stowarzyszenie marketingowe pokazuje, że 58 procent użytkowników bardziej ufa markom, które w jasny i merytoryczny sposób poruszają tematy wrażliwe.
Kolejnym istotnym elementem strategii jest budowanie społeczności. Przy braku możliwości prowadzenia szeroko zakrojonych kampanii, marki koncentrują się na pogłębianiu relacji z precyzyjnie określonymi grupami odbiorców. Newslettery, programy lojalnościowe oraz własne kanały komunikacji stają się bezpieczną przestrzenią dialogu, niezależną od algorytmów. „Uzależnienie od zewnętrznych platform to stałe ryzyko”, zauważa Piotr Nowak, specjalista ds. growth marketingu. „Marki, które inwestują we własne kanały, są znacznie bardziej odporne na zmiany zasad i algorytmów”.
Jak food delivery zjada własny profit pool i co z tym zrobić (pięć sił Portera, jeden uśmiech Kotarbińskiego)
Na znaczeniu zyskuje również segmentacja. Zamiast komunikatów masowych strategie opierają się na dobrze zdefiniowanych grupach i dogłębnym zrozumieniu customer journey. Z danych ankiety przeprowadzonej wśród dyrektorów marketingu wyspecjalizowanych e-commerce wynika, że 72 procent z nich uważa personalizację za ważniejszą w tym sektorze niż w innych obszarach rynku konsumenckiego.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Równie istotny jest ton komunikacji. Marki muszą być bliskie i autentyczne, a jednocześnie odpowiedzialne i wyważone. Oznacza to rezygnację z prowokacyjnych narracji na rzecz przekazów związanych z dobrostanem, relacjami i jakością życia. „Najczęstszym błędem jest próba zwrócenia uwagi za wszelką cenę”, mówi Kowalska. „Spójność i wiarygodność mają znacznie większą wartość niż krótkoterminowy efekt”.
W tym kontekście dane odgrywają szczególną rolę. Brak dostępu do części formatów reklamowych wymusza bardzo precyzyjne mierzenie efektów działań. Wskaźniki takie jak powtarzalność zakupów, lifetime value czy retencja stają się ważniejsze niż zasięg czy liczba wyświetleń. Niedawny raport dotyczący trendów marketingowych w sektorach regulowanych pokazuje, że firmy koncentrujące się na długoterminowych KPI rozwijają się stabilniej.
Coraz większe znaczenie mają także partnerstwa strategiczne. Współpraca z mediami branżowymi, ekspertami czy markami komplementarnymi pozwala docierać do nowych odbiorców w bezpiecznym, kontekstowym środowisku. Dobrze zaplanowane alianse wzmacniają wizerunek marki i zwiększają jej wiarygodność.
Ostatecznie rozwój na jednym z najbardziej regulowanych rynków wymaga odmiennego sposobu myślenia. Mniej skrótów, więcej strategii. Mniej skali, więcej głębi. Marki, które rozumieją te zasady, nie tylko utrzymują się na rynku, lecz także budują przewagi konkurencyjne trudne do skopiowania. W świecie pełnym ograniczeń to właśnie strategiczna kreatywność staje się kluczowym źródłem wzrostu.
Artykuł sponsorowany