Co było główną inspiracją do założenia zespołu Black Sapal? Skąd pomysł na nazwę?
Zespół Black Sapal powstał w 2019, kiedy firma Hochland Polska obchodziła 25-lecie i dał swój pierwszy występ podczas uroczystej gali. Pierwotnie miał to być jednorazowy projekt związany właśnie z jubileuszem, ale wspaniała energia i entuzjazm zespołu oraz publiczności sprawiły, że kontynuujemy swoją muzyczną działalność do dzisiaj. Zespół tworzy 5-osobowa grupa, w skład której wchodzą:
- Hanka Bielejewska – wokal, Menedżer Jakości
- Krzysztof Hanys – wokal, Specjalista IT
- Radosław Jurkowski – gitara elektryczna, Kierownik Marketingu
- Dominik Wrześniewski – gitara basowa, Młodszy Kierownik ds. Badań Marketingowych
- Maciej Dados – instrumenty klawiszowe, Kierownik działu Technologii i Rozwoju Produktu.
Co ciekawe, nazwa bandu jest ściśle związana z produkcją sera, ponieważ Sapal to maszyna pakująca serowe trójkąciki Hochland. Dodany do niej wyraz „black” nadaje całości rockowego sznytu i nawiązuje do legendarnego zespołu Black Sabbath.
Zobacz również

Czy możecie opowiedzieć o pierwszych spotkaniach i próbach zespołu? Jak to wyglądało?
Nie ma co ukrywać, że początki były dość szalone. Musieliśmy zadbać o wiele rzeczy jednocześnie: wybrać repertuar, który jest bliski naszemu sercu, a jednocześnie znany i lubiany, znaleźć salkę prób (na początku graliśmy w bibliotece w Kaźmierzu), przygotować aranże i konferansjerkę oraz zainwestować w sprzęt. Mówiąc wprost – czekało nas sporo wyzwań!
Na pierwszym etapie pracy zespołu poziom hałasu i chaosu był ogromny. Obecnie higiena pracy, jakość sprzętu i miejsca, w którym mamy próby, jest znacznie lepsza, dzięki czemu jesteśmy w stanie przygotować nowy utwór podczas jednej – dwóch prób, z których każda trwa ok. 2 godzin. To czas, kiedy całkowicie skupiamy się na muzyce i tworzeniu czegoś wyjątkowego – no i nikt nie myśli wtedy o pracy.
Sandra Roos, Agnieszka Skrybant-Jaworska (Kappahl): Zastępujemy ilość wartością [WYWIAD]
Słuchaj podcastu NowyMarketing
Jak powstanie i funkcjonowanie zespołu wpływa na współpracę w firmie Hochland?
Gra w zespole Black Sapal to nie tylko pasja i wspólna zabawa, ale także wyjątkowa wartość dla całej firmy Hochland. Działalność muzyczna przekłada się na lepszą współpracę, pozytywnie wpływa na atmosferę i relacje między różnymi działami. To fantastyczne widzieć, że ludziom podoba się to, co robimy. Nawet kiedy spotykamy się na korytarzu, słyszymy pytania o nowe utwory i widzimy, że nasze koleżanki i koledzy z Hochland naprawdę to przeżywają. To nie tylko nasza pasja, ale też ich i to sprawia ogromną radość. To właśnie takie wyjątkowe wydarzenia wyróżniają naszą firmę – mało kto może się tym pochwalić.
Skąd czerpiecie inspiracje do swojej muzyki i tekstów?
Nasz repertuar obejmuje covery utworów z różnych gatunków muzycznych, w tym muzyki rockowej i rozrywkowej. Na koncertach można usłyszeć utwory AC/DC, Europe, Kombi, Męskiego Grania i wielu innych. Do każdego dodajemy własny twist, wyrażający indywidualność oraz charakter Hochland. W planach mamy również stworzenie własnego autorskiego repertuaru.
Czy macie jakieś rytuały lub specyficzne metody pracy podczas komponowania i nagrywania?
Mamy dwa rodzaje spotkań całego zespołu – online i na żywo. Podczas spotkań online, które nazywamy „strategicznymi”, ustalamy repertuar, omawiamy inwestycje i plany. Natomiast na odbywających się regularnie próbach skupiamy się już tylko na graniu – powtarzaniu, aranżowaniu, jednym słowem „wałkowaniu”, materiału. Klasyczne „granie na setkę” w przypadku zespołu rockowego jest nie do pominięcia – trzeba to poczuć!
Jakie były największe wyzwania, przed którymi stanęliście podczas tworzenia zespołu?
Mówiąc szczerze, szybko udało się znaleźć grupę ochotników: dwie wokalistki i wokalistę, dwie gitary, bas i klawisze, z obu zakładów produkcyjnych, którzy chcieli wstąpić do zespołu. Poziom motywacji był tak wysoki, że koledzy z Węgrowa dojeżdżali prawie 450 km na próby do Kaźmierza, a później do Poznania.
To wyczyn godny podziwu! Od początku wakatem pozostawało stanowisko perkusisty – tutaj posiłkujemy się wsparciem osoby spoza firmy. Energia, jaką udaje nam się stworzyć w zespole, powoduje, że gramy już 5 lat i choć na przestrzeni tego czasu skład nieco się zmieniał, to nadal jest to Black Sapal! Zaś co do wyzwań, to jednym z największych było przygotowanie aranżacji utworu Marka Grechuty, ponieważ działo się to w czasie pandemii, a więc praktycznie rok od założenia zespołu. Nagrywaliśmy swoje partie w domach, a następnie udostępniliśmy utwór online. W ten sposób staraliśmy się naszym koleżankom i kolegom z Hochland dodać otuchy w czasie tego trudnego okresu.
Jak wyglądały wasze pierwsze koncerty i reakcje publiczności na waszą muzykę?
Zarówno nasze wcześniejsze, jak i aktualne koncerty, mają miejsce podczas wydarzeń własnych firmy Hochland lub tych współorganizowanych z miastem Węgrów czy gminą Kaźmierz – mamy tu na myśli takie okazje, jak Święto Chleba i Sera, Bieg Lwa, Hochland Półmaraton i Pyrlandzka Dycha. Podczas występów towarzyszą nam koledzy i koleżanki z naszej firmy wraz ze swoimi rodzinami, co daje nam ogromną siłę i wsparcie. W końcu występujemy dla publiczności, a kiedy ta publiczność jest fantastyczna, my czujemy się na scenie jeszcze lepiej. Właśnie ta energia i pozytywne emocje podczas koncertów motywują nas do dalszego działania i utwierdzają w przekonaniu, że warto to robić!
Czy istnienie zespołu Black Sapal pomaga w jakiś sposób promować produkty firmy Hochland? Czy zespół można nazwać elementem strategii marketingowej brandu?
Można powiedzieć, że w sposób pośredni przyczyniamy się do budowania pozytywnego wizerunku Hochland i naszych marek, więc wspólne muzykowanie w ramach formacji Black Sapal to dla nas nie tylko wielka przyjemność, ale też zobowiązanie. Już obecność na wewnętrznych eventach jest swego rodzaju fenomenem i wartością dodaną do DNA firmy, ale kiedy gramy dla szerszej publiczności, gdzie pojawia się sporo widzów spoza firmy, obecnych lub potencjalnych konsumentów naszych produktów – wtedy czujemy się prawdziwymi Ambasadorami Hochland. Najświeższym przykładem może być nasz ostatni koncert na plaży w Rewalu w ramach akcji „LATO MA SMAK! Od morza do Tatr”.

fot. www.latomasmak.pl
Zdjęcia: mat. firmy Hochland
PS BLIK wspiera inkluzywność na OFF Festival w Katowicach
BLIK został tegorocznym partnerem OFF Festival Katowice. Między 2 a 4 sierpnia w trakcie festiwalu powstanie specjalna scena Open Stage BLIK, na której młodzi artyści będą prezentować swoją twórczość. Specjalna scena to nie tylko muzyka, ale również inkluzywne działania skierowano do osób Głuchych.
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.