KitKat w swojej kampanii OOH nie krzyczy, a stawia na minimalizm. Jak zazwyczaj stara się także zachować odrobinę humoru, odwołując się do wiodącego hasła marki: „Have a break, have a KitKat”.
Batonik zamiast znaku typograficznego
KitKat w kampanii outdoorowej nie stworzył kolejnego billboardu ze swoim produktem w roli głównej. W tym projekcie pomysł tkwi w subtelności i percepcji. Marka przekształciła znak typograficzny pomiędzy godzinami, miejscami, czy odcinkami serialu w mini-laski KitKat’a.
Zobacz również
W ten sposób doskonale znany wszystkim slogan marki pojawił się w głowach odbiorców, ale bez dosłownego pokazywania go na plakatach. Choć znak sam w sobie powinien kojarzyć się z przerwą, starano się jak najlepiej dopasować pozostałą część komunikatu. Dlatego też na plakatach pojawiły się np. standardowe godziny pracy większości Amerykanów, sugerując, że KitKat może być idealny na przerwę w wykonywaniu obowiązków.


„Good Then, Better Now”: Pedigree przypomina, co jedli nasi czworonożni przyjaciele z dzieciństwa

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Ta niewielka zmiana, jak zastąpienie znaku typograficznego, okazała się nie tylko kreatywnym pomysłem, ale też dobrym sposobem na budowanie pamięci o marce, ale bez nachalności.