Wybór zwierzęcia często zaczyna się od wyobrażeń na temat tego, jak pupil ma wyglądać. Labrador, pitbull, maine coon czy kot perski – duża część osób opiera swoje decyzje właśnie na rasach. Przeglądając ogłoszenia, przyszli opiekunowie szukają zwierząt, które będą pasowały do ich stylu życia, osobowości, a nawet wielkości domu. W ten sposób proces adopcji zaczyna przypominać selekcję według określonych parametrów.
W konsekwencji pomijane są tysiące zwierząt, które nie wpisują się w konkretne „kategorie”. Psy i koty bez rodowodu, często określane jako mieszańce, trafiają na dalszy plan – mimo że równie mocno potrzebują domu i potrafią nawiązać wyjątkową więź z człowiekiem. Uprzedzenia związane z brakiem „czystej rasy” sprawiają, że wiele z nich spędza długie miesiące, a nawet lata w schroniskach.
Zobacz również
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Grecji chce zmienić sposób myślenia o adopcji zwierząt i udowodnić, że skupienie się wyłącznie na rasie to zawężenie perspektywy, w której znikają prawdziwe emocje, a na pierwszy plan wysuwa się jedynie klasyfikacja.
Rasa zwierzęcia nie może być filtrem
Z okazji Światowego Dnia Zwierząt Bezpańskich Ministerstwo zorganizowało kampanię OOH zatytułowaną „100% Yours”. Jej celem jest zwrócenie uwagi na problem stereotypowego podejścia do adopcji oraz zachęcenie do spojrzenia na zwierzęta w bardziej otwarty sposób.
W kampanii wykorzystano minimalistyczne plakaty umieszczone w przestrzeni miejskiej. Na billboardach przedstawiono „analizę genetyczną” zwierząt ras mieszanych. Zamiast jednej, jasno określonej rasy, pojawiały się tzw. mieszańce, sugerujące, że każdy z nich jest unikalnym połączeniem cech, historii i potencjału.
Tatuaże symbolem trwałych śladów trudnego dzieciństwa w kampanii Powiślańskiej Fundacji Społecznej


Słuchaj podcastu NowyMarketing


To, co w oczach niektórych postrzegane jest jako wada, zostało przedstawione jako największa zaleta. Brak jednoznacznej przynależności rasowej przestał być problemem, a zaczął być symbolem różnorodności i niepowtarzalności. Kampania pokazuje, że każdy zwierzak ma swoją własną „tożsamość”, której nie da się sprowadzić do jednej etykiety.
Twórcy akcji świadomie odwrócili uwagę odbiorców od pytania „jaka to rasa?” i skierowali ją w stronę bardziej osobistej refleksji: „co to zwierzę dla ciebie znaczy?”. Kampania „100% Yours” przypomina, że adopcja to nie wybór idealnego egzemplarza, lecz początek relacji opartej na odpowiedzialności i uczuciu. A te wartości nie mają nic wspólnego z rodowodem.