PZU stawia na Rafała Majkę po sporze z rowerzystami

PZU stawia na Rafała Majkę po sporze z rowerzystami
Kilka dni po krytyce kampanii „Mistrzu, pomyśl” PZU ogłosiło Rafała Majkę ambasadorem programu „Rowerowa Polska PZU”. To wyraźna zmiana akcentów – po sporze o sposób przedstawiania rowerzystów firma stawia na współpracę z jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich kolarzy.
O autorze
2 min czytania 2026-06-03

PZU poinformowało o współpracy 3 czerwca, w Światowy Dzień Roweru. Majka został ambasadorem programu „Rowerowa Polska PZU”. Według komunikatu firmy ma występować także jako ekspert i doradca przy działaniach związanych z bezpieczeństwem oraz popularyzacją jazdy na rowerze.

Program obejmuje wydarzenia własne PZU oraz obecność marki przy amatorskich wyścigach kolarskich, m.in. PZU Zachodnia Liga MTB i PZU Gran Fondo Series. Firma zapowiada też strefy edukacyjne, prelekcje, rozmowy rowerowe i działania dotyczące bezpieczeństwa na drogach.

Ten ruch pojawia się krótko po dyskusji wokół kampanii „Mistrzu, pomyśl”, przygotowanej przez PZU i Policję. Jej celem było zwrócenie uwagi na bezpieczeństwo użytkowników jednośladów. Część środowiska kolarskiego odebrała jednak spot i plakaty jako niesprawiedliwe wobec rowerzystów.

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj

Najwięcej emocji wzbudziło zestawienie kolarza jadącego po jezdni z przykładami łamania przepisów i niebezpiecznych zachowań. W materiale pojawiały się m.in. przejazd na czerwonym świetle, nieuwaga przy torowisku, jazda hulajnogą w kilka osób i skuterzysta wjeżdżający w pieszych. Dla krytyków problem polegał na tym, że legalna jazda rowerem po drodze została pokazana obok sytuacji skrajnie nieodpowiedzialnych.

Kontrowersje dotyczyły też danych. PZU powoływało się na statystyki z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji Komendy Głównej Policji, obejmujące rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych, motocyklistów i skuterzystów. Przeciwnicy takiego ujęcia zwracali uwagę, że jedna zbiorcza kategoria zaciera różnice między grupami poruszającymi się z inną prędkością, innym pojazdem i w innych warunkach.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

W komunikacie PZU prezes Bogdan Benczak mówi, że współpraca z Majką łączy „świat wielkiego sportu z codziennymi wyborami milionów ludzi”. Sam kolarz podkreśla, że rower jest dla niego nie tylko sportem, ale sposobem życia. W jego wypowiedzi pojawiają się zdrowie, przyjemność, codzienny transport i wzajemny szacunek na drodze. To wyraźnie inny język niż w kampanii „Mistrzu, pomyśl”. Tam rowerzysta pojawiał się w otoczeniu ryzyka, wypadków i błędów. W programie z Majką rower wraca jako środek transportu, aktywność fizyczna i element codziennej mobilności.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Nie wiadomo, czy współpraca z Majką była planowana przed krytyką kampanii „Mistrzu, pomyśl”. PZU w komunikacie o ambasadorze nie odnosi się do zarzutów środowiska kolarskiego, ale oba działania będą teraz funkcjonować równolegle: kampania ostrzegawcza z Policją i program rowerowy z udziałem sportowca wiarygodnego dla wielu rowerzystów.

Ogłoszenie współpracy zbiegło się ze zmianą przepisów. Od 3 czerwca 2026 roku osoby poniżej 16. roku życia muszą jeździć w kasku ochronnym podczas korzystania z roweru, roweru elektrycznego, hulajnogi elektrycznej i urządzeń transportu osobistego. PZU wskazuje ten temat jako jeden z elementów edukacji najmłodszych uczestników ruchu.

PS – PZU mówi: „Mistrzu, pomyśl”. Środowisko kolarskie odpowiada: nie jesteśmy problemem