Koniec bezkarności w sieci? Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu

patostreaming
Polski parlament sprzeciwił się czerpaniu zysków z patostreamingu. Dla twórców, którzy zarabiają w ten sposób, ma grozić nawet 5 lat pozbawienia wolności.
O autorze
1 min czytania 2026-06-11

W czwartek, 11 czerwca br., Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wykonał ważny krok w stronę oczyszczenia polskiego internetu. Uchwalono nową ustawę, która jest wymierzona w patostreaming. Prace nad tą regulacją pokazały, że ochrona użytkowników sieci oraz walka z promowaniem agresji potrafią zjednoczyć spolaryzowaną scenę polityczną.

Nowe prawo poparły niemal wszystkie kluczowe siły polityczne. Za przyjęciem opowiedziało się aż 419 posłów. Jedynym środowiskiem, które w większości sprzeciwiło się tym regulacjom, była Konfederacja, co przełożyło się na 19 głosów przeciw, przy jednym wstrzymującym się.

Co grozi twórcom toksycznych treści?

Jednym z najważniejszych zapisów nowelizacji jest są kary za publiczne udostępnianie w sieci materiałów, które pokazują popełnianie przestępstw lub symulowanie takich czynów w celu osiągnięcia profitów finansowych bądź osobistych. Szczegółowo określono szereg zachowań, których publikowanie będzie ścigane.

Zalicza się do nich między innymi:

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj
  • umyślne przestępstwa przeciwko ludzkiemu życiu i zdrowiu, wolności, obyczajowości czy rodzinie,
  • akty okrucieństwa wobec zwierząt,
  • pokazywanie zachowań skrajnie poniżających drugiego człowieka – nawet wtedy, gdy ofiara formalnie wyraziła na to zgodę.

Wymiar kar zróżnicowano w zależności od wagi czynu oraz wieku poszkodowanych. W przypadku, gdy zachowania dotyczą krzywdy osób niepełnoletnich, sprawcy muszą liczyć się z wyrokiem od 3 miesięcy do 5 lat kary pozbawienia wolności.

Ustawa przewiduje również „bezpieczniki” chroniące wolność słowa i ekspresji – przepisy karne nie będą stosowane, jeśli publikacja miała charakter artystyczny, naukowy, edukacyjny, dziennikarski lub służyła obronie ważnego interesu publicznego.

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Skandal w kuluarach

Ostatnim pracom nad ustawą towarzyszył medialny skandal, bowiem dzień przez kluczowym głosowaniem w gmachu parlamentu pojawił się jeden z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce patostreamerów, Daniel „Magical” Zwierzyński wraz ze swoją partnerką. Jak się okazało, uzyskali oni przepustkę na wejście do budynku za pośrednictwem posła Łukasza Mejzy. Minister ds. równości, Katarzyna Kotula, zapowiedziała oficjalną interwencję u Kancelarii Sejmu w celu wyjaśnienia tego incydentu.

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

Mimo kontrowersyjnego zaproszenia, sam poseł w trakcie głosowania opowiedział się za przyjęciem ustawy.

PS KRRiT z karą dla PRIME MMA za naruszenie przepisów o ochronie małoletnich

PS2 Od 3 miesięcy do 5 lat więzienia za patostreamy? Projekt zmian w kodeksie karnym trafił pod obrady