Podczas gdy uwaga kibiców tenisa skupia się na turnieju wimbledońskim, sieć Aldi postanowiła wykorzystać ten moment na promocję swojego pobliskiego sklepu. Brytyjski dyskont, we współpracy z agencją McCann Manchester, uruchomił lokalną kampanię OOH, która z humorem i dystansem „wbija szpilkę” oficjalnym, luksusowym sponsorom wydarzenia.
Truskawki, śmietanka i… dyskontowe wózki
Wielki Szlem w Londynie to, poza świętem sportu, prawdziwe eldorado dla marek premium, które tradycyjnie dominują w przestrzeni reklamowej wokół turnieju. Aldi postanawia jednak przełamać ten schemat i zaistnieć pomiędzy luksusowymi graczami w charakterystycznym dla siebie, pełnym ironii stylu.
Zobacz również
Wspólnie z agencją McCann Manchester przygotowano serię billboardów zlokalizowanych bezpośrednio w sąsiedztwie kortów, w strefie kodu pocztowego SW19. Kreacje reklamowe mają na celu zwrócenie uwagi na doskonałą jakość… jabłek w lokalnym punkcie Aldi. Twórcy z humorem odcinają się od oficjalnych powiązań z turniejem, sugerując z przymrużeniem oka, że zbieżność terminów i lokalizacji z wielką imprezą sportową jest całkowicie przypadkowa.

Milionowy potencjał kampanii
Decyzja o uruchomieniu akcji outdoorowej właśnie w tym miejscu i czasie to precyzyjnie przemyślany ruch marketingowy. Szacuje się, że w trakcie dwóch tygodni trwania tenisowych rozgrywek, południowo-zachodnie dzielnice Londynu odwiedzi ponad milion kibiców i turystów.
PS Wimbledon wypuszcza motyla na Centre Court. Nowa kampania przed startem turnieju
PS2 Fenomen Mai Chwalińskiej. Co dalej z marketingowym potencjałem tenisistki [OPINIE]
Żółta ramka zachęca do pobudzenia wyobraźni. Tak National Geographic promuje swoje muzeum