Marketing muzyczny w Polsce nie stoi w miejscu. Artyści szukają sposobów dotarcia do odbiorców również w niestandardowy sposób. Na taki krok zdecydował się Pezet, który zaangażował swoich słuchaczy w ciekawy sposób – udostępniając im publicznie numer telefonu.
Zadzwoń i posłuchaj
Każda osoba, która postanowi wykręcić numer 727 776 896, usłyszy w słuchawce głos rapera. Pezet krótko informuje rozmówcę, że w tej chwili nie może porozmawiać, ale w ramach rekompensaty odtwarza przedpremierowo swój najnowszy utwór. Piosenka jest odtworzona w słabszej jakości, a to wszystko prawdopodobnie z uwagi na ewentualne ryzyko przedwczesnego opublikowania jej przez osoby trzecia na portalach streamingowych.
Zobacz również
Z punktu widzenia strategii marketingowej akcja może okazać się sukcesem, bo daje złudne wrażenie prywatnego kontaktu z Pezetem, a to podnosi zaangażowanie emocjonalne fanów. Ponadto jej nietypowy format zdecydowanie zachęca do dzielenia się informacją na jej temat w mediach społecznościowych czy po prostu pomiędzy kolejnymi osobami, a to generuje darmowe zasięgi organiczne.
„Koszty” wirusowego marketingu
Charakter konkretnie tej akcji marketingowej niesie jednak ze sobą konsekwencje, które pokazują również minusy masowego wpisywania numeru „z palca”. W sieci szybko zaczęły pojawiać się głosy irytacji ze strony osób, których numery różnią się od tego oficjalnego zaledwie jedną cyfrą. Pomyłki fanów doprowadzają do tego, że przypadkowe osoby otrzymują kilkadziesiąt niechcianych połączeń dziennie. Użytkownicy apelują pod wpisami w mediach społecznościowych, by dokładnie sprawdzać cyfry.
Zdjęcie główne: Facebook
Bedoes 2115 i Activia ironicznie pokazują branżowe schematy reklam
PS Automat Pure Leaf wydaje mrożoną herbatę w zamian za oddanie telefonu na 10 minut
PS2 Holenderski operator komunikacyjny stworzył telefony kolekcjonerskie inspirowane serialami Netflix
Słuchaj podcastu NowyMarketing