Palety, kolejki i ceny przy kasie. Aż 92% Polaków narzeka na patologie w sklepach [BADANIE]

palety sklep
Palety i kartony w alejkach to sklepowa patologia, która najbardziej irytuje Polaków. Tak wskazuje 31% konsumentów, w badaniu przeprowadzonym na zlecenie firmy Cursor.
O autorze
3 min czytania 2026-08-13

Jak się okazuje, ten problem częściej przeszkadza kobietom niż mężczyznom (33% vs 27%). Nie lubimy również stać w długich kolejkach do kas, na które narzeka 30% badanych. Tu z kolei częściej dotyczy to mężczyzn. Polakom przeszkadzają też inne ceny na półkach niż przy kasie, mała liczba otwartych kas oraz bałagan na półkach.

Eksperci Cursor podkreślają, że choć sklepy coraz mocniej inwestują w standardy ekspozycji i doświadczenie klienta, kupujący wciąż zwracają uwagę na podstawy: drożne alejki, czytelne ceny, dostępność produktów, jasne promocje i sprawną obsługę przy kasie. 

– Sklep to dziś nie tylko półka i kasa, ale całe doświadczenie zakupowe. Klient zwraca uwagę na to, czy może swobodnie przejść alejką, szybko znaleźć produkt, łatwo porównać ceny i bez zaskoczenia zapłacić przy kasie. Skoro tylko 8% Polaków deklaruje, że podczas zakupów w sklepach stacjonarnych nie przeszkadzają im żadne tego typu sytuacje, oznacza to, że aż 92% klientów irytuje się na mniejsze lub większe sklepowe patologie. Paleta ustawiona w przejściu, nieczytelna cenówka albo inna cena przy kasie nie są dla kupującego drobnym błędem operacyjnym. To sygnał, że sklep nie zadbał o komfort zakupów. W dużych sieciach widać coraz większą profesjonalizację: lepsze standardy ekspozycji, audyty, planogramy, kontrolę dostępności i wyglądu półek. O ten efekt dbają też same marki, które chcą, aby ich produkty były dobrze widoczne, właściwie oznaczone i dostępne tam, gdzie klient ich szuka. Dobrze prowadzony merchandising nie polega więc tylko na ładnej ekspozycji. To realny element customer experience i często warunek decyzji zakupowej – mówi Tomasz Staszczuk, dyrektor ds. merchandisingu, Cursor. 

Co najbardziej denerwuje Polaków w sklepach

Polaków w sklepach najbardziej denerwują:

LinkedIn logo
Na LinkedInie obserwuje nas ponad 100 tys. osób. Jesteś tam z nami?
Obserwuj
  • Palety, kartony i wózki z towarem blokujące alejki (31%) – to najczęściej wskazywany problem, który jest nie tylko kwestią estetyki, ale przede wszystkim wygody poruszania się po sklepie, szczególnie dla osób z koszykiem, wózkiem dziecięcym czy robiących większe zakupy.
  • Długie kolejki do kas (30%) – zajmują drugie miejsce i wyraźnie częściej irytują mężczyzn niż kobiety (33% wobec 27%). Najmocniej doskwierają najmłodszym klientom w grupie wiekowej 18–24 lata, gdzie wskazuje na nie aż 38% badanych.
  • Inne ceny na półkach niż przy kasie (26%) – stanowią trzeci najczęstszy powód do irytacji, na który szczególnie wrażliwi są starsi konsumenci – w grupie wiekowej 55+ problem ten wskazuje 31% badanych.
  • Brak czytelnych etykiet z cenami lub źle oznaczone produkty (22%) – to chaos informacyjny przy półce, który mocno denerwuje klientów oczekujących przejrzystości.
  • Promocje wymagające zakupu kilku sztuk produktu (21%) – rozwiązanie to częściej przeszkadza kobietom niż mężczyznom (23% wobec 19%).
  • Częste zmiany lokalizacji produktów w sklepie (21%) – problem ten najmocniej dotyka osób w wieku 55+ (29%), które częściej robią zakupy według sprawdzonej trasy i irytują się, gdy produkt znika z dotychczasowego miejsca.
  • Zbyt mała liczba otwartych kas tradycyjnych lub kas samoobsługowych (21%) – dolegliwość wskazywana dokładnie przez tyle samo osób, co meandry lokalizacji towarów czy promocje wielosztukowe.
  • Bałagan na półkach oraz trudność w porównaniu cen i produktów (20%) – pokazuje, że dla klientów liczy się nie tylko sama dostępność towaru, ale też to, czy uporządkowanie półki pozwala na szybkie podjęcie decyzji.
  • Niejasne lub skomplikowane zasady promocji (18%) – dowodzi, że konsumenci nie odrzucają promocji jako takich, ale coraz gorzej reagują na oferty, których warunki trzeba długo rozszyfrowywać przy półce.
  • Trudność ze znalezieniem pracownika sklepu, który może pomóc (13%) – problem ten przeszkadza częściej kobietom niż mężczyznom (15% wobec 12%).
  • Puste półki lub brak produktów, które powinny być dostępne (12%) – choć wskazywane rzadziej niż palety czy kolejki, wciąż stanowią dużą przeszkodę dla konsumentów.
  • Produkty z krótkim terminem ważności ustawione w mało widoczny sposób (9%) – kwestia irytująca najmniejszy odsetek badanych, ale dopełniająca obraz sytuacji, które utrudniają klientom sprawne zakupy.

– Z perspektywy klienta sklep działa dobrze wtedy, gdy zakupy są płynne i przewidywalne. Produkt jest dostępny tam, gdzie powinien być, cena jest czytelna, promocja zrozumiała, a przejście do kasy możliwie szybkie. Największe sklepowe problemy często nie wynikają z braku dobrej oferty, ale z niedopracowanej organizacji przestrzeni, komunikacji i zatowarowania półek. To ważne zarówno dla sieci handlowych, jak i dla producentów. Marka może mieć świetny produkt i dobrą cenę, ale jeśli klient nie widzi go na półce, nie rozumie promocji albo nie może go wygodnie włożyć do koszyka, szansa na sprzedaż drastycznie spada – dodaje Tomasz Staszczuk z Cursor

Metodyka badania 

Słuchaj podcastu NowyMarketing

Badanie zostało przeprowadzone na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie Polaków w wieku 18+, N=1090. Kwoty dobrano według reprezentacji w populacji Polaków dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania. Termin realizacji badania: 10-13 lipca 2026 roku. Metoda: CAWI.  

NowyMarketing logo
Mamy newsletter, który rozwija marketing w Polsce. A Ty czytasz?
Rozwijaj się

źródło: mat. prasowe, opracowanie: Agata Drynko