Telewizję zaleją reklamy. Zniesiono limit 12-minutowego bloku reklamowego na godzinę

Telewizję zaleją reklamy. Zniesiono limit 12-minutowego bloku reklamowego na godzinę

Mniej filmów i programów, a jeszcze więcej reklam, które i tak już teraz przytłaczają. Tak wkrótce będzie wyglądało oglądanie telewizji w Polsce, gdyż zniesiony został obowiązujący limit czasowy, który dotyczył bloków reklamowych.

Nie ma się co dziwić, że liczba osób oglądających telewizję wciąż spada. Z pewnością wpływ na to ma powszechny dostęp do informacji w internecie, szeroka oferta serwisów streamingowych, ale także... reklamy. Większość widzów jest nimi po prostu zmęczona, a wszyscy wiemy, że stacje telewizyjne najbardziej lubią je emitować w kluczowych momentach filmów i programów telewizyjnych.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Fani formatów telewizyjnych będą musieli jednak pogodzić się z tym, że reklam będzie jeszcze więcej – właśnie pojawiły się zmiany, które pozwalają nadawcom emitować jeszcze dłuższe bloki reklamowe niż miało to miejsce do tej pory.

Co się zmieni? Do końca października 2021 r. nadawców telewizyjnych obowiązywało europejskie prawo określające limit długości reklam na jedną godzinę czasu antenowego. Limit wynosił 20%, a więc w ciągu każdej godziny można było emitować 12 minut reklam. Od listopada jednak wchodzi w życie nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji, która zmienia dotychczasowe zasady – od teraz limit będzie zmienny w zależności od godziny nadawania.

Co to oznacza w praktyce? Ustawa przewiduje, że w paśmie telewizyjnym od godziny 6:00 do godziny 18:00 reklamy mogą trwać łącznie 144 minuty. W paśmie wieczornym natomiast (między godziną 18:00 a 24:00) limit wynosi 72 minuty, a w nocnym (między godziną 24:00 a 06:00) stacje nie obowiązują żadne limity, a więc stacje będą mogły emitować wtedy same reklamy.

Liczby nie są szokujące i nie różnią się od tego, z czym do tej pory mieliśmy do czynienia, ale widzowie i tak mocno odczują tę zmianę. Dlaczego? Powodem jest zmiana w sposobie rozliczenia czasu reklam. Do tej pory sumowano bloki w ciągu godziny (wspomniany limit 12 minut). Teraz rozliczenie następuje w obrębie całego okresu, a więc stacje same będą mogły zdecydować, kiedy intensywniej „bombardować" widzów spotami reklamowymi (jak przypuszczamy – podczas największej oglądalności), a kiedy będzie można odpuścić emisję dłuższych bloków. 

Nowe przepisy obejmują również konkretne programy w telewizji. Ustawa przewiduje, że teraz będzie można przerywać transmisje sportowe, aby wyemitować chociażby jedną reklamę (do tej pory reklamy można było emitować tylko w przerwach w rozgrywkach), a także filmy dla dzieci dłuższe niż godzinne (wcześniej nie było to możliwe).

Zmiany w emisji reklam nie obejmują audycji religijnych. Reklamami nie można przerywać nadal serwisów informacyjnych, dokumentalnych oraz publicystycznych krótszych niż 30-minutowe. Co ciekawe, nie można już sponsorować audycji poradniczych, w tym poradników majsterkowicza i kącików kulinarnych.

PS

20 proc. klientów płatnej TV rozważało w ostatnim roku rezygnację ze swojego abonamentu, pokazuje Projekt Cyfrowizja VI, cykliczne badanie Wavemaker. To najniższy odsetek w historii tego badania, co oznacza, że pandemia oddaliła nieco wizję cord-cuttingu w Polsce.

PS 2

W pierwszych trzech kwartałach 13 największych firm państwowych na reklamy w kanałach Telewizji Polsat przeznaczyło 196,3 mln zł, a w samej Telewizji Polskiej – 180,3 mln zł. Który kanał najwięcej zarobił dzięki spółkom skarbu państwa?

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij