Jakub Żulczyk szuka wafelków wycofanych ze sprzedaży. Producent odpowiada, że zadba o wenę pisarza

Jakub Żulczyk szuka wafelków wycofanych ze sprzedaży. Producent odpowiada, że zadba o wenę pisarza

Jakub Żulczyk poprosił fanów o pomoc w znalezieniu produktu, którego od jakiegoś czasu nie ma w sklepach. O chałwowych wafelkach zrobiło się głośno – wpis wreszcie dotarł do samej marki, która nie pozostawiła pytań pisarza bez odpowiedzi.

Autor powieści „Ślepnąc od świateł” czy „Wzgórze psów”, który chętnie dzieli się na Facebooku różnymi spostrzeżeniami, tym razem postanowił wykorzystać media społecznościowe, aby prosić swoich czytelników o pomoc.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Słuchajcie, będzie z tego beka na pół internetu, ale pies to gonił, są rzeczy ważniejsze niż poważny wizerunek, poza tym jest to sprawa kluczowa dla mojej dalszej pracy pisarskiej, piszę o tym tutaj, bo już nie mogę tego wytrzymać, czy ktoś wie do diabła, dlaczego firma Jutrzenka wycofała chałwowy smak wafli Familijnych? Czy ktoś wie, gdzie może jeszcze można je nabyć? – czytamy we wpisie.

Żulczyk przyznał, że wafle Familijne o smaku chałwy to nieodzowny element jego pracy twórczej – dzięki wafelkom powstało kilka poczytnych dzieł.

To nie jest żadna współpraca ani krypto sponsoring, ale jeśli na rynek wrócą wafle chałwowe, dzięki którym napisałem cztery ostatnie powieści i pierdyliard scenariuszy, to w sumie jestem otwarty – podkreślił Żulczyk.

Pisarz wyjaśnił również, że dotychczasowe próby skontaktowania się z producentem kończyły się fiaskiem, ponieważ oficjalna strona internetowa firmy nie działa, a ostatni post na Facebooku „jest z czasów, gdy Tusk był premierem”.

Wreszcie informacja o poszukiwaniu chałwowych wafelków dotarła do samego producenta. Okazuje się, że firma jest obecna w mediach społecznościowych, jednak profil nosi nazwę marki – Familijne, a nie przedsiębiorstwa Jutrzenka.

Nie spodziewaliśmy się, że nasze wafelki stanowią tak istotny element Pana pracy – jesteśmy zaszczyceni! – napisała marka Familijne.

Pod postem Żulczyka pojawiła się także odpowiedź przedstawicieli firmy, którzy zapewnili, że wena pisarza nie jest im obojętna.

To prawda, że nasze wafelki mają zdolność do znikania w niewyjaśnionych okolicznościach... Stawka jest jednak bardzo wysoka – na wagę kolejnych bestsellerów! Panie Jakubie, dla dobra ogółu – musimy pomóc. Mus nadal pisać, więc Mus je znaleźć! Błyskawicznie gromadzimy najlepszych ludzi... stay tuned – czytamy w kolejnym komentarzu.

W odpowiedzi na pytanie serwisu finanse.wp.pl, firma Jutrzenka poinformowała, że produkt został wycofany z oferty ze względu na mniejsze zainteresowanie konsumentów tym smakiem. Można jednak spodziewać się, że fani chałwowej przekąski niedługo doczekają się powrotu ulubionych słodyczy, a mała popularność wafelków niebawem wzrośnie. Jutrzenka nie wyklucza bowiem możliwości sprzedaży produktu przy okazji różnych akcji sezonowych i promocyjnych”. 

Szum wokół wafelków nie umknął uwadze jednej z księgarni internetowych. Akcja promocyjna pod hasłem Schrup książkę z rabatem umożliwia zakup powieści Jakuba Żulczyka ze zniżką do -10%. Wystarczy, że klienci Księgarni Gandalf przy zamówieniu użyją kodu Familijne. 

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij