Martin Lindstrom: Internet jest trzecią najważniejszą rzeczą w naszym życiu

Martin Lindstrom: Internet jest trzecią najważniejszą rzeczą w naszym życiu

O neuromarketingu, marketingu oraz nowych technologiach rozmawiamy z Martinem Lindstromem – autorem bestsellerowej „Zakupologii, doradcą takich marek, jak McDonald's, Procter & Gamble, The Walt Disney Company czy RedBull oraz gościem specjalnym tegorocznego SAP Forum.

Wiedza o różnych mechanizmach podprogowych daje marketerom ogromne możliwości. Jak wyobrażasz sobie wpływ neuromarketingu na branżę w ciągu najbliższych lat?

Neuromarketing jest jednym z wielu narzędzi, które będą określały warunki badawcze w przyszłości - oprócz tego, zobaczymy również wprowadzenie psychologii behawioralnej, czyli obserwowanie konsumentów w ich własnych domach itp. Wszystkie te dane wyjściowe pomogą nam lepiej zrozumieć klienta i tym samym stworzyć lepsze marki, lepsze doświadczenia konsumenckie, lepsze produkty i lepsze oraz bardziej efektywne interakcje z klientami. Dziś coraz trudniej zdobyć konsumenta - badania muszą wznosić na wyższy poziom - takie inicjatywy pomogą drastycznie poprawić sytuację.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Jakie są według Ciebie najważniejsze wyzwania, które stoją obecnie przed branżą marketingową?

Żeby przebić się przez ogromną ilość danych, które otrzymujemy codziennie na temat zachowań konsumentów - mamy mnóstwo danych, ale nie mamy informacji. Wyzwaniem jest uzyskanie odpowiednich danych, wydobycie ich właściwą drogą i połączenie wniosków z działaniem.

Neuromarketing jest przez niektórych uważany za niemoralny. Jak radzisz sobie z takimi zarzutami?

Oczywiście - jeśli jest stosowany w niewłaściwy sposób. Mam na myśli, jeśli używasz go do zdobycia wyborców sprawienia, żeby dzieci paliły czy były niezdrowe, zgadzam się. Jednak neuromarketing może być również używany w dobrych celach. Niedawno stworzyłem potężną kampanię przeciw paleniu, wykorzystując wiedzę o mózgu. To jest jak młotek i gwoździe - można użyć młotka, żeby powiesić obraz lub uderzyć kogoś w głowie. Wolę pierwszą opcję.

Jak to jest doradzać takim firmom jak McDonald's, Procter & Gamble, The Walt Disney Company czy RedBull? Czujesz, że masz rzeczywisty wpływ na to, co robią?

Lepiej zapytać ich. Wyniki naszej pracy wydają się mieć naprawdę dobry efekt w 9 na 10 przypadków. Wszystko na temat współpracy - jeśli klient jest skłonny do zmiany - wyniki mogą być niesamowite. Jeśli nie - cóż wtedy może z tego wyjść nieco smutna historia.

Twoja przygoda z marketingiem, brandingiem trwa już wiele lat. Czy pamiętasz rzecz, która najbardziej zaskoczyła Cię w ciągu tego czasu?

Jak wszystko zamieniło się w marki - i jak my wszyscy uświadamiamy sobie, że sami siebie traktujemy się jak marki. Przewidziałem to w 2003 roku w książce BrandChild, ale muszę przyznać, że stopień, w jakim to się stało, zaskoczył mnie.

O czym będziesz mówił na SAP Forum?

O znaczeniu łączenia dużych i małych danych. O znaczeniu nietracenia kontaktu z ludzką stroną konsumenta.

Przyjazd na SAP Forum będzie Twoim pierwszym pobytem w  Polsce? Odwiedzisz nas jeszcze?

Byłem tu 4 razy - głównie dla Nestle i innych naszych globalnych klientów. Wrócę ponownie - absolutnie - kocham Polskę.

W Twojej opinii technologia pomaga osiągnąć sukces w biznesie? Zwłaszcza w sprzedaży?

Czasami. Technologia jest narzędziem - nie rozwiązaniem, więc to wszystko zależy od sposobu korzystania z niej . Z jednej strony trudniej sprzedać coś konsumentom, z drugiej łatwiej. To trochę ironiczne . Łatwiej coś sprzedać, ponieważ firmy nagle mają zasięg globalny. Trudniej , ponieważ każdy może dotrzeć do każdego człowieka, a tym samym "filtr" konsumentów stał się gruby i sceptyczny.

Świat zmienia się dynamicznie i możemy zobaczyć duży wpływ technologii na marketing. Jak sytuacja będzie wyglądała w Twojej opinii za 10 lat?

Wszystko jest jak wahadło - na tym etapie technologii mówienie o przyszłości jest tylko domysłem. My się zmieniamy i adoptujemy, ale myślę, że to się zmieni. Dziś używanie smartfona jest ważniejsze niż seks, w rzeczywistości internet jest trzecią najważniejszą rzeczą w naszym życiu. To nie może być kontynuowane. Chodzi mi o to, że jeżeli wskoczy na pierwsze miejsce, niedługo nie będzie żadnych dzieci. Tak jak wszystko - te rzeczy muszą się zrównoważyć i osiągnąć bardziej naturalny poziom.... Domyślam się, że za 4 lata zaczniemy widzieć na to dowody.

Martin Lindstrom
A
utor bestsellerowej „Zakupologii”, mówca i trener, który porywa tłumy swoimi żywiołowymi wystąpieniami i szokuje trafnością przewidywań trendów rynkowych. Martin zasiadał w zarządzie LEGO w wieku 12 lat! Uznany został przez TIME Magazine za jednego z najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Jest założycielem i współzałożycielem gigantów na światowych rynkach rozwiązań internetowych dla firm. To także współautor sukcesów marketingowych wielkich marek, m.in.: McDonald's, Procter & Gamble, The Walt Disney Company czy RedBull.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij