Określenie „retarded” jest jednym z najbardziej popularnych określeń używanych w kontekście osób z zespołem Downa. Jak pokazuje jeden z raportów opublikowanych pod koniec 2025 roku, użycie tego słowa wzrosło o 225,7% na platformie społecznościowej X po tym, jak Trump użył go w jednym ze swoich postów.
Zmiana nawyków z kampanią „Just Evolve”
CoorDown, organizacja odpowiedzialna za kampanię, zwraca również uwagę na to, że kiedy niepełnosprawność jest wykorzystywana jako obelga, metafora poniżająca kogoś lub narzędzie narracyjne do rozśmieszania, ludzie zaczynają utrwalać pewne stereotypy oraz legitymizować dyskryminację. Kampania to wezwanie do działania dla wszystkich ludzi, firm, mediów, szkół i instytucji.
Zobacz również
Celem kampanii „Just Evolve” jest zmiana nawyków językowych i zrezygnowanie z używania słowa „retarded”, ale także wielu innych, które mogą sprawiać przykrość niepełnosprawnym. Skoro można było porzucić „stare nawyki” – jak na przykład pranie ubrań moczem, wyrzucanie śmieci z balkonów czy sprzedawanie swoich żon – co obecnie uważa się za przestarzałe, dlaczego nie możemy zrobić tego samego ze słowami, które szkodzą? To punkt wyjścia filmu promocyjnego.
Z sarkastycznym i dowcipnym tonem bohater kampanii – młody mężczyzna z zespołem Downa – wyjaśnia innemu mężczyźnie, dumnemu ze swojej „wolności wypowiedzi”, dlaczego „słowo na R” nie powinno być już używane.
Akcję zainaugurowano przez Światowym Dniem Zespołu Downa, który przypada 21 marca.
Od „oni” do „my”: jak tworzyć kampanie społeczne, które naprawdę działają
Na stronie internetowej kampanii można porozmawiać ze specjalnie przeszkolonym agentem AI, który doradza w kwestii języka, który może być szkodliwy dla osób niepełnosprawnych. Podaje także cenne wskazówki co zrobić, by zmienić swoje wypowiedzi.
Słuchaj podcastu NowyMarketing
– Zdajemy sobie sprawę, że w 90% przypadków ludzie używają tych słów nie po to, by bezpośrednio urazić osoby z niepełnosprawnościami. Jednak ich użycie przyczynia się do kontekstu kulturowego, który utożsamia niepełnosprawność z niepełnosprawnością, porażką i marginalizacją. Słowa, które wybieramy, kształtują rzeczywistość innych i nasze postrzeganie jej. Mogą one włączać lub wykluczać, wyjaśniać lub dezorientować. Chcemy prosić wszystkich, którzy nadal używają tych szkodliwych określeń, o zaprzestanie. Nie dlatego, że „nie da się już nic powiedzieć”. Ale dlatego, że należą one do przeszłości – mówi Martina Fuga, prezes CoorDown.
źródło: mat. prasowe
