Sztuczna inteligencja na dobre zagościła już w dzisiejszym świecie. Możliwość generowania rozmaitych treści dzięki AI zmieniają się każdego dnia, a od kilku tygodni trendem jest tworzenie grafik w stylu filmów od Studia Ghibli (m.in. „Chłopiec i czapla”, „Marnie. Przyjaciółka ze snów”). Internet zalewają obrazki przypominające kadry ze znanych na całym świecie anime.








Z popularności tego rozwiązania postanowił skorzystać grecki oddział Greenpeace, który stworzył kampanię w stylu Ghibli. Jednak, zamiast upiększać banalne sceny, organizacja zastosowała styl znany z animacji do zmiany obrazów prezentujących katastrofy ekologiczne: pożary lasów, powodzie, plaże pokryte plastikiem… Efekt? Mrożący krew w żyłach kontrast, w którym piękno animacji zderza się z brutalnością zniszczeń wyrządzonych środowisku.
W ten sposób Greenpeace nie tylko usiłuje skłonić społeczeństwo na zwrócenie uwagi na niszczejące środowisko naturalne, ale także zachęca do debaty na temat roli AI w codziennym życiu. Czy faktycznie sztuczna inteligencja wyrządza nam więcej krzywdy, niż daje pożytku? W jaki sposób przekonać najmłodsze pokolenie do tego, aby zatroszczył się o naszą planetę? Twórcy i pomysłodawcy kampanii Greenpeace szuka odpowiedzi na te pytania, przy okazji doskonale wpisując się w viralowy „trend Ghibli”.
Za realizację kampanii odpowiada agencja Ogilvy Greece.
Zdjęcia: Instagram