Uber Eats dostrzegł pewną zależność w przestrzeni miejskiej Sydney oraz Brisbane. Chodzi o to, że prawie każde promowane na billboardach danie można zamówić przez aplikację mobilną. Niezależnie od tego, czy jest to reklama soczystego hamburgera, chrupiących frytek, czy nawet karmy dla czworonogów, odbiorca patrzy tak naprawdę na propozycje dostępne w ofercie popularnego dostawcy.
Dlatego, zamiast tworzyć kampanię od zera, marka postanowiła w przewrotny sposób wykorzystać nośniki reklamowe innych podmiotów.
Zobacz również
Recykling cudzych mediów
Siła kampanii outdoorowej „Get Almost, Almost Anything” tkwi w minimalizmie oraz stosunkowo rzadko spotykanej oszczędności. Przez miesiąc mieszkańcy australijskich metropolii mogli oglądać nietypową instalację. Nad standardowymi plakatami promocyjnymi sieci McDonald’s, Burger King czy Pet Barn zamontowano trójwymiarowe, gigantyczne makiety papierowych toreb z logo Uber Eats.


Nawigacja pokaże drogę prosto do półki. Rossmann wdraża nową funkcję w aplikacji
Efekt wizualny był jednoznaczny – odbiorcy mieli wrażenie, że usługa kurierska dosłownie przechwytuje i fizycznie pakuje prezentowane towary wprost z billboardu. Dzięki temu, każda reklama stała się czytelna w ułamku sekundy.
Słuchaj podcastu NowyMarketing

Twórcy kampanii chcieli również odnieść się w ten sposób do hasła mówiącego o dowożeniu „prawie wszystkiego”. Za akcję odpowiada agencja Special.
PS Gordon Ramsay w kampanii Uber Eats zakazuje kibicom piłki nożnej gotowania
PS2 Uber Eats i postarzony The Kid LAROI w humorystycznej kampanii ostrzegają: „uważaj, o co prosisz”
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.