"Pokłon Trzech Króli" i gadająca świnia - czyli czego muzealnicy z Getty mogą Cię nauczyć o opowiadaniu historii

Nikogo już chyba nie trzeba dziś przekonywać o wadze storytellingu. Ludzie kochają dobre historie. Uwielbiają ciekawostki. Przy obecnym zalewie contentu bardzo ciężko wyróżnić się jednak czymś pomysłowym.

Czasami potrzebny jest ten jeden prosty element…

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

Doskonale rozumieli to muzealnicy z Getty. Na swojej stronie internetowej umieścili opis obrazu Pokłon Trzech Króli. Obraz jest jak najbardziej poważny – nawiązuje w końcu do tematyki sakralnej. Na pierwszy rzut oka opis wydaje się typowy, aż docieramy do pewnego niezwykłego nagrania.

W tym miejscu KONIECZNIE odtwórzcie sobie nagranie z lewej strony (zakładka Related media)

Link: http://bit.ly/1P5Z3S5

Wiecie już, kto mówi? Otóż o obrazie opowiada umieszczona malutka, umieszczona w lewym rogu płótna świnia. 

źródło: www.getty.edu

Trzeba przyznać, że jest to niezwykły narrator XIV-wiecznego dzieła sztuki. Pomysł tym bardziej wyjątkowy, że powstał w muzeum. Instytucje kultury zazwyczaj wolą przecież bardziej tradycyjne formy promocji. 

Dlaczego ten przekaz jest dobry? Ponieważ zwraca na siebie uwagę użytkownika, wpada w pamięć i wywołuje silne emocje – w tym wypadku śmiech.

Muzealnicy z Getty znaleźli jeden charakterystyczny element obrazu i wokół niego obudowali całą historię. Dzięki temu cały przekaz zyskał zupełnie nową jakość i stał się atrakcyjny dla współczesnego odbiorcy.

Podobny efekt udało się osiągnąć twórcy niezwykłego albumu Teraz '44 historie. Marcin Dziedzic nałożył na archiwalne zdjęcia z Powstania Warszawskiego współczesne fotografie. Efekt? Myślę, że naprawdę wstrząsający. Dzięki temu projektowi czujemy bliskość historii. Widzimy, że na drodze którą chodzimy codziennie do pracy, miały miejsca dramatyczne i ważne wydarzenia. Dzięki temu zabiegowi historia zaczyna nas interesować.

Zobaczcie sami:

źródło: metrowarszawa.gazeta.pl

źródło: metrowarszawa.gazeta.pl

Element wyróżniający naszą historię o innych nie musi być jednak, aż tak efektowny. Czasem wystarczy bardzo prosty zabieg. Doskonałym przykładem jest tutaj kampania promocyjna Zachęty. Galeria organizuje w listopadzie konferencję na temat sztuki ludzi głuchych. Chcąc ja wypromować, wypuściła kilka promocyjnych filmików. Oto jeden z nich: 

Video jest prowadzone w języku migowym. Taki zabieg nie tylko wyróżnia je pośród innych filmików promocyjnych, ale także idealnie komponuje się z tematyka konferencji, którą promuje.

Jakie wnioski możemy wysnuć na podstawie tych trzech przykładów promujących historię i sztukę? 

Przede wszystkim warto poszukać jakiegoś jednego elementu, który będzie odróżniał naszą historię od innych. Sprawi, że będzie zupełnie wyjątkowa i inna na tle pozostałych komunikatów. Po drugie, powinniśmy tak poprowadzić naszą opowieść, aby to o czym mówimy stało się bliskie naszemu słuchaczowi. Musi poczuć, że jest to coś, co go bezpośrednio dotyczy. I po trzecie, nasz komunikat musi być spójny i idealnie pasować do tematu, który promuje.

 

Marta Ławrynkowicz
redaktor/dziennikarz Nowego Marketingu

 

 

Komentarze

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij