Niektórzy z nas mogą kojarzyć popularne miarki wzrostu dokumentujące dorastanie, często malowane na futrynach drzwi. Zazwyczaj budzą one skojarzenia z ciepłem rodzinnego domu. Agencja Droga5 oraz organizacja non-profit We Are Mobilise postanowiły wykorzystać ten symbol, by opowiedzieć historię tysięcy młodych Australijczyków, którzy nie mieli szczęścia, by posiadać własne miejsce na ziemi.
„Street Charts”, czyli murale, które mierzą skalę kryzysu bezdomności
Z okazji australisjkiego Youth Homelessness Matters Day (pol. Dzień Świadomości Problemu Bezdomności Młodzieży) na murach miast pojawiły się dzieła street artu, na których znalazły się miarki wzrostu. Jednak zamiast radosnych notatek o kolejnych centymetrach, malunki niosły ze sobą brutalną prawdę o rzeczywistości osób dotkniętych kryzysem bezdomności. Murale zostały wykonane przez lokalnych artystów. Trudno przejść obok nich obojętnie, ponieważ uderzają w czuły punkt wspólnych wspomnień niemal każdego odbiorcy kampanii.
Zobacz również



De’Longhi przekształca domowe ekspresy w małe kawiarnie

Słuchaj podcastu NowyMarketing
Akcja „Street Charts” pokazała inny wymiar skojarzeń z dorastaniem, nadając mu polityczny i społeczny kontekst. Jej twórcy podkreślają, że dla dziecka, które nie posiada stałego miejsca zamieszkania tytułowy „wzrost” nie kojarzy się z bezpieczeństwem, lecz z coraz trudniejszą walką o przetrwanie w systemie, który często ich nie zauważa.
Edukacja i mobilizacja społeczeństwa
Celem kampanii jest nie tylko edukowanie odbiorców na temat kryzysu bezdomności wśród dzieci i młodzieży, ale również zwiększenie świadomości na temat problemu poprzez zaangażowanie społeczeństwa do wsparcia działań organizacji We Are Mobilise.
źródło: campaignbrief.com