Google i inne platformy reklamowe nadal finansują rosyjską dezinformację?

Reklama internetowa

partnerem merytorycznym działu jest AdForm

Google i inne platformy reklamowe nadal finansują rosyjską dezinformację?

Zespół analityków News Guard poinformował o tym, że mimo obietnic składanych przez platformy reklamowe, strony internetowe promujące rosyjską dezinformację na temat wojny w Ukrainie nadal otrzymują przychody z reklam od Google i innych firm.

W odpowiedzi na rosyjską inwazję i szerzenie dezinformacji na temat sytuacji w Ukrainie wiele firm technologicznych postanowiło wycofać swoje usługi z Rosji, aby odciąć platformy od propagandy Putina. Google poinformowało o całkowitym zawieszeniu swojej działalności reklamowej w tym kraju i „zabroniło rosyjskim mediom finansowanym przez państwo korzystania z technologii reklamowej w celu generowania przychodów na własnych witrynach i aplikacjach”. Następnie inne platformy reklamowe i firmy technologiczne poszły w ślady Google. Do apelu, by nie wspierać dezinformacji, włączyła się także Światowa Federacja Reklamodawców.

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

News Guard – narzędzie współtworzone przez dziennikarzy, którzy oceniają wiarygodność serwisów informacyjnych – przyjrzało się 116 podejrzanym stronom, na których pojawiały się fake newsy dotyczące wojny. Jednocześnie eksperci przeanalizowali, jak przebiega spełnianie obietnic przez Google.

2/3 zidentyfikowanych stron z reklamami Google

Okazuje się, że pomimo oficjalnych oświadczeń giganta technologicznego, aż 64% zidentyfikowanych stron promujących rosyjską dezinformację nadal zarabia na platformie reklamowej Google.

O jakie strony internetowe chodzi? News Guard przeanalizował witryny obejmujące oficjalne rosyjskie źródła medialne takie jak Pravda, anonimowe strony internetowe z historią publikowania rosyjskich narracji dezinformacyjnych, a także „strony badawcze z niepewnym finansowaniem”, które – jak twierdzą analitycy – mogą mieć nieoficjalne powiązania z rosyjskim rządem.

News Guard podkreśla, że większość platform reklamowych przyjmuje szczegółowe zasady co do treści, na których zarabiają. Przykładowo Google zapewnia, że „nie będzie reklamować treści, które przedstawiają twierdzenia ewidentnie fałszywe i mogą znacznie podważyć uczestnictwo lub zaufanie w procesie wyborczym lub demokratycznym”.

Obecność zautomatyzowanych reklam w witrynach takich jak Pravda – i wielu innych zidentyfikowanych przez NewsGuard – sugeruje, że obecne przepisy wprowadzone w celu egzekwowania powyższych zasad przez platformy takie jak Google nie były skuteczne lub nie zostały wdrożone – podaje News Guard.

Google zostało dwukrotnie poproszone przez zespół analityków o komentarz na temat sytuacji, jednak do tej pory nie otrzymano odpowiedzi.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij