W Norwegii trzeba specjalnie oznaczać zdjęcia z retuszem i filtrami

W Norwegii trzeba specjalnie oznaczać zdjęcia z retuszem i filtrami

W Norwegii zostają wprowadzone istotne zmiany do ustawy o reklamie. Materiały promocyjne zawierające zdjęcia i filmy z filtrami czy poddane retuszowi, muszą być specjalnie oznaczone. Wszystko to w walce o poprawę samooceny użytkowników mediów społecznościowych.

O tym, że Instagram kreuje niedoścignione kanony piękna, mówi się coraz głośniej. Starannie wyretuszowane zdjęcia influencerów wpędzają w kompleksy całe rzesze użytkowników mediów społecznościowych. Zjawisko to ma szczególnie niebezpieczny wpływ na młodych ludzi, którzy nieraz w instagramowych gwiazdach widzą autorytety. W czasie pandemii, kiedy sposoby na spędzanie wolnego czasu były znacznie ograniczone, młodzież dużo więcej czasu spędzała na przeglądaniu social mediów, gdzie spotykała się z wyidealizowaną wersją rzeczywistości.  

Halo, bileciki do kontroli!

Pełną treść dostaniesz bez grosza,
ale musisz być w naszym newsletterze.

Raz, raz, wpisywać e-mail. Tylko prawdziwy, bo sprawdzę!

partner technologiczny: GetResponse

W Norwegii postanowiono walczyć z kreowaniem odrealnionego obrazu świata. Odtąd wszystkie materiały promocyjne, które noszą ślady retuszu, muszą być w specjalny sposób oznaczone, aby nikt nie miał wątpliwości, że to, co widzi, jest podrasowaną wersją rzeczywistości.

Według nowego prawa retusz to nie tylko przerabianie zdjęć w profesjonalnych programach graficznych. Popularne w mediach społecznościowych filtry także wpisują się w definicję retuszu, który musi być specjalnie sygnalizowany przez norweskich influencerów. Według nowego prawa marketingowego w Norwegii oznaczone muszą być wszystkie wyretuszowane materiały, za które influencerzy otrzymują wynagrodzenie. Za łamanie wprowadzonych zasad grożą kary.

Norwegia ma nadzieję, że nakaz informowania o przeróbkach zdjęć i filmów z czasem zniechęci influencerów i marketerów do korzystania z takich ulepszeń. Celem wprowadzonych zmian jest podniesienie samooceny odbiorców materiałów reklamowych i ograniczenie negatywnych odczuć spowodowanych porównywaniem swoich ciał do innych. Ludzie świadomi modyfikacji zdjęć będą mniej krytyczni w stosunku do samych siebie i pogodniej spojrzą na rzeczywistość.

Na razie nowe prawo obejmuje tylko norweskich influencerów, zatem wyretuszowane zdjęcia z zagranicy nie będą nosiły specjalnych znaczników. Pomysł został jednak pozytywnie przyjęty przez użytkowników mediów społecznościowych, co może przyczynić się do wprowadzenia podobnych rozwiązań także w innych krajach.

Polecane

Dzięki, link został przesłany

Zamknij

Serdeńko!
Lubisz już nasz fanpage?

Wystarczy kliknąć:

zobacz nasz fanpage >> Zamknij

Niech zapisze się
do newslettera!

Zostaw e-mail
i powolutku strzałeczka na guziczek!

Zamknij